O ospie wietrznej

O ospie wietrznej

Najczęściej chorują na nią dzieci. Ospa jest chorobą wirusową. Czy jest groźna dla dzieci? Co jeszcze rodzice powinni o niej wiedzieć?

Czy naprawdę ospa wietrzna jest łagodna?

W przypadku, kiedy zachorują na nią zdrowe dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym, to rzeczywiście najczęściej jest ona niegroźna. Jest groźna dla noworodków i niemowląt, które mają jeszcze niską odporność. Przed zachorowaniem należy chronić także osoby dorosłe: cierpiące na cukrzycę, nowotwory, mukowiscydozę.

Czy warto dzieci szczepić?

Tak. Ospa jest chorobą uciążliwą. Powikłania są wprawdzie rzadkie, ale groźne dla zdrowia i życia dziecka. Najczęstsze powikłania to: zapalenie płuc, mięśnia sercowego, ropowica skóry, zapalenie mózgu. Zaszczepione dzieci mogą wcale nie zachorować lub przejdą chorobę znacznie łagodniej. Szczepi się maluchy po ukończeniu 9 miesiąca życia. Szczepionka przeciw ospie może być podana oddzielnie lub w pakiecie ze szczepionkami przeciwko odrze, różyczce i śwince. Trzeba ją powtórzyć po 6 tygodniach. Obecnie zaleca się, aby szczepieniu poddawały się także osoby dorosłe, które nie były w dzieciństwie szczepione lub nie przebyły wcześniej choroby.

Czy można powtórnie zachorować na ospę?

Rzadko zdarza się, aby ktoś powtórnie zachorował. Wirus wywołujący ospę wietrzną jednak nie gnie, w chwili spadku odporności może zaatakować raz jeszcze. Wtedy pojawia się półpasiec. Jego objawy są zbliżone do ospy. Na półpaśca można chorować wielokrotnie. Półpasiec jest chorobą, która dotyka także dzieci, które już chorowały na ospę wietrzną.

Czy ospa jest groźna dla kobiet w ciąży?

Kobiety, które wiedzą, że nie chorowały na ospę i nie były szczepione,a planują ciążę powinny się zaszczepić jeszcze przed zajściem w ciążę. Ospa jest bowiem groźna dla maluszków w okresie okołoporodowym. W przypadku zakażenia okołoporodowego immunoglobulina przeciwko ospie wietrznej jest podawana zarówno matce jak i dziecku. Mimo że półpasiec wywołuje ten sam wirus, to infekcja nie jest groźna dla kobiet w ciąży.

Podobne artykuły:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *