Skąd ból głowy?

Skąd ból głowy?

Jest najbardziej rozpowszechnioną dolegliwością, od czasu do czasu przytrafia się niemal wszystkim. Potrafi być bardzo uciążliwy, ale na szczęście nie zawsze musi być groźny.

Zapalenie zatok

Ból jest silny. Obejmuje środek czoła, okolice policzków i nosa. Nasila się przy pochylaniu. Na początku infekcji można sięgnąć po preparat przeciwzapalny i przeciwbólowy, pomocny jest także ciepły okład na czoło. Ale konsultacja lekarska jest konieczna.

Nadciśnienie

O chorobie może świadczyć dokuczliwy ból w tyle głowy, na potylicy. Ból najczęściej pojawia się nad ranem. Odczuwając takie dolegliwości należy zmierzyć ciśnienie. Jeśli jest ono wyższe niż 139/89 mmHg, konieczna jest konsultacja lekarska. Konsekwencje nieleczonego nadciśnienia mogą być bardzo poważne, może dojść na przykład do uszkodzenia nerek.

Napięciowy ból głowy

Ból obejmuje sporą część głowy: od czoła, przez skronie do tyłu głowy. W jego zwalczeniu pomocne są zioła o działaniu wyciszającym: napar z melisy, kozłka lekarskiego. Pomocny jest również magnez. Można ratować się także technikami relaksacyjnymi.

Klasterowy

To bardzo silny ból, który najczęściej koncentruje się w okolicach oka. Bardzo często towarzyszy mu także katar, łzawienie i pobudzenie. Konieczna jest konsultacja u neurologa. W leczeniu wykorzystywana jest terapia tlenowa (polega na wdychaniu czystego tlenu) oraz leki stosowane w terapii migreny.

Od kręgosłupa

Jeżeli ból ma tępy charakter, obejmuje barki i tył głowy, mamy prawo podejrzewać, że dolegliwości płyną od kręgosłupa. Dolegliwości bólowe nasilają się, gdy śpimy w niewygodnej pozycji, ale też, gdy długo siedzimy. Doraźnie pomoże nam rozluźniająca kąpiel. W przypadku nawracających dolegliwości, należy skonsultować się z ortopedą.

Migrena

Ból jest ostry i pulsujący, obejmuje połowę głowy. Często poprzedzony jest aurą: zaburzeniami wzrokowymi. Im szybciej zażyjemy lek przeciwbólowy, tym lepiej. Może uda nam się opanować atak. W przypadku nawracających ataków, konieczne jest leczenie u neurologa.

Podobne artykuły:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *